Moja historia z siatkówką zaczęła się dość wcześnie, bo już w wieku 11 lat, a to, co początkowo było zabawą i pasją, bardzo szybko przerodziło się w świadomie wybraną drogę życiową.
Zanim jednak siatkówka stała się moim głównym kierunkiem, próbowałam swoich sił w wielu różnych dyscyplinach. Reprezentowałam szkoły w zawodach sportowych praktycznie wszędzie, gdzie tylko była taka możliwość. Rzucałam oszczepem, skakałam w dal oraz brałam udział w takich grach zespołowych jak: unihokej, koszykówka czy piłka ręczna.
Każda z tych dyscyplin rozwijała moją sprawność, uczyła rywalizacji i budowała charakter. To właśnie ta wszechstronność i naturalna potrzeba ruchu sprawiły, że sport bardzo szybko przestał być tylko dodatkiem, a stał się integralną częścią mojego życia.
W wieku 13 lat wyprowadziłam się z domu, aby jeszcze bardziej rozwijać się sportowo. Od tamtej pory mieszkałam w internatach, tzw. bursach i ośrodkach sportowych. Wczesne opuszczenie rodzinnego domu nauczyło mnie samodzielności, odpowiedzialności i konsekwencji, czyli wartości, które do dziś są dla mnie bardzo ważne.